dziennikarstwo internetowe / edukacja przez działanie (learning by doing) 
nasze publikacje (SERWIS INFORMACYJNY zobacz: TUTAJ)

"Królestwo Mostu" Recenzja

Recenzja książki "Królestwo Mostu" Danielle L. Jensen

"Ithicana zapłaci za swoje zbrodnie przeciwko jej ludowi, a nim ona skończy z królem Arenem, on nie tylko się u g n i e.

Będzie krwawił."

4/5☆

 Zadaniem Lary jest zabić króla. Szkolona przez całe życie na bezludnej pustyni, zostaje wysłana do wrogiego królestwa, aby zdobyć informacje na temat największej broni jaką posiadają. Informacje na temat Mostu. Mostu przez który poddani ojca Lary głodują i umierają. Lara zostaje zmuszona do ślubu z młodym Królem Ithicany, Arenem. Czy Larze uda się pogrążyć Ithicane, tym samym przynosząc zbawienie swoim poddanym? Czy jednak uczucie wkradające się pomiędzy małżeństwo zepsuje jej wszystkie plany? 

 

 Zacznijmy od tego, że baaaaardzo chciałam przeczytać tą książkę. Wiecie, fantasy, aranżowane małżeństwo, enemies to lovers. I generalnie czytało mi się spoko, w pewnych momentach byłam nawet wciągnięta. Ale jakoś nie pochwyciła mojej duszy i serca. 

 Generalnie nie zrozumcie mnie źle. Ja się dobrze bawiłam przy czytaniu. Czułam się jakbym była w zarośniętej, dżunglowej Ithicanie. Uważam, że autorka naprawdę dobrze wprowadziła czytelnika do przedstawionego świata. Od samego początku czytania, cała książka miała dla mnie mocny vibe "Gołębia i Węża". Co mnie jako fanke owej książki bardzo cieszyło. I to nie tak, że to było 1 do 1, poprostu wyczuwałam podobny klimat!

 WAŻNY PLUS TEJ KSIĄŻKI to wykreowanie wątku politycznego. Jako osoba która tak sobie przepada za intrygami politycznymi, to tutaj byłam totalnie zaciekawiona! Wojny pomiędzy państwami, handel i jakie problemy to wywoływało, sojusze których nie można było ze sobą pogodzić. Just chef's kiss. 

"- (...) Wszystkie ścieżki prowadzą do wojny."

 Ale jednym z moich większych zarzutów jest relacja Lary i Arena. Pomijając fakt, że ich więź rozwijała się powoli, to nie zauważyłam kiedy zaczeli żywić do siebie jakiekolwiek uczucia. Ich związek był dla mnie bardzo "sucha". No i oczywiście jest to motyw "enemies to lovers", także myślę, że wieku z was może to zaciekawić. 

 I jeszcze jedna ważna kwestia. Końcówka. Z jednej strony mi się podobała, a z drugiej bardzo mi się nie podobała. Chociaż to co się stało miało sens i pasuje to do historii, to bardzo mi się nie podobało i lekko zniszczyło moje chęci do czytania drugiej części. 

"Jedno królestwo do ocalenia. Jedno królestwo do zniszczenia."

 Chociaż Lara i Aren nie zapadli mi jakoś bardzo w pamięci, to przy czytaniu bawiłam się dobrze. Autorka świetnie wprowadziła mnie w świat przedstawiony, więc myślę, że to nie ostatni raz kiedy sięgam po jej książki!

Innowacja pedagogiczna jest finansowana ze środków przyznanych przez Urząd Miasta Gdańsk.

Please publish modules in offcanvas position.

Free Joomla! templates by AgeThemes